czwartek, 1 marca 2012

poranne pieczenie

Witam wszystkich...
dziś dzień zaczął się baaardzo wcześnie ale na moje własne życzenie.
Wstałam jak co dzień (4:50) zrobić kanapki i kawę mężowi i postanowiłam, że już nie będę wracała do łóżeczka tylko wstawiłam obiad, upiekłam ciasto Babkę błyskawiczną i o 5:45 dołączyła do mnie moja kochana córeczka. Postanowiła że już nie będzie spać i mi pomoże...;-*
Tym samym po powrocie z pracy nie muszę się już martwić o dzisiejszy obiad i coś słodkiego do popołudniowej kawy z mężem....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz